Krótkopis

Strach

Nie. Tylko tyle potrafię sobie powiedzieć. Bo co innego mi pozostaje. Przecież nie mogę, nie chcę, nie umiem inaczej, jak tylko marzyć, śnić, tęsknić i nigdy nie sięgnąć, bo strach mnie ogarnia…

Z cyklu "Diario Latino"

Ważenie przeżyć

Tęsknię, bo jest to przyjemne uczucie. Jestem szczęśliwy, że mam za kim tęsknić. Jestem bezpieczny, bo ktoś za mną tęskni. Jestem daleko i to daje mi więcej radości niż codzienna bliskość. Czym dalej, tym bardziej realne stają się nasze uczucia. Łatwiej określić, czego brakuje, bo gdy wszystko co cenne u stóp leży gotowe, tylko się schylić i już można połknąć, łatwo się można wówczas pomylić. Zamiast cennego, łatwe się bierze, ładne i proste, bo tak jest wygodniej. Ale czy chodzi o to, by bez wysiłku przeżyć pragnienie? Nie będą wówczas warte zbyt wiele. Choć tak naprawdę, to jak to można w ogóle ocenić?

„A pesra de las dudas” © DDK

Strach

Nie. Tylko tyle potrafię sobie powiedzieć. Bo co innego mi pozostaje. Przecież nie mogę, nie chcę, nie umiem inaczej, jak tylko marzyć, śnić, tęsknić i nigdy nie sięgnąć, bo strach mnie ogarnia. Strach przed przegraną, albo przed szczęściem być może.
Kto wie? Ja nie.

Nie zabraknie powodów

Lubię, gdy Twoje ciało drży ze śmiechu. Gdy cieszysz się jesteś taka prawdziwa i żywa. Ciało. Ciało drży. Jesteś szczęśliwa. Tak dobrze się czuję przy Tobie, gdy głośno się śmiejesz. Śmiej się! Śmiej się cały czas. Nie martw się. Nie zabraknie Ci powodów do śmiechu. Jeśli tylko będziesz miała na to ochotę. 

W kącie 

Schowałem się w kącie przed światem, przy małym stoliku. Jedno piwo, jedno krzesło, jeden ja. Sam. Tylko raz, ale cały czas.

W tle były chmury

„Con falta” – © DDK

Nie jest łatwo. To znaczy, jest bardzo łatwo. To znaczy, jest bardzo dobrze, na tyle , że wymagania stają się co raz większe. Wspaniałe warunki do wymagania. Do narzekania. Do zwariowania.

Jest tak dobrze, że chciało by się jeszcze lepiej i lepiej, czyli już to co jest to tylko przystawka. Sytuacja prawie idealna. Aż kręci się w głowie. Upał. Słońce tuli mocno w swych ramionach i nie chce puścić – jak dziecko wtulone w rodziców. Ciało drży z podniecenia, z radości braku umiaru. Wszystko dookoła się mieni i błyszczy. Wzrok się urywa. Gubi się wśród miliona obrazów. Wszystko kusi i prosi na chwilę. Na moment tylko, bo i tak na więcej czasu nie ma. Życie jest za krótkie, aby wszystkiego można było dotknąć. Na szczęście nie trzeba. Wystarczy kilka wspaniałych przeżyć, radości i smutku, miłości i tęsknoty, bólu i zwycięstwa, aby reszta była tylko tłem. Piękną dekoracją, która czasem musi wystarczyć by poczuć się dobrze, bezpiecznie i miękko. 

„Diario Latino” – © DDK

© Daniel Kozakiewicz, Caracas, luty 2001