Boga nie ma

Ja tak bez żadnego trybu.

Chciałem tylko zauważyć, że w samej Biblii jest napisane, że „Boga” nie ma. Ujęte zostało to w pierwszym przykazaniu:

„Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.” – (Księga Wyjścia 20,2–17)

Biorąc pod uwagę, że wg. kościoła cały Świat został stworzony przez „Boga”, a Świat jest jeden, zatem i „Bóg” powinien być jeden. Skąd więc w przykazaniu pojawia się kwestia „innych” bogów? Nawet jeżeli inne religie nazywają go inaczej, to powinien być cały czas tym samym, jednym, jedynym „stwórcą”. A tym czasem, widać, że kwestia praw autorskich stwórcy jest niewyjaśniona i toczą się o to spory prawno-filozoficzne od zarania dziejów.

Tak więc, nie ma jednoznacznej odpowiedzi i prawomocnego orzeczenia, opartego na postępowaniu dowodowym, że jest JEDEN BÓG, a tym samym, zachodzi poważna przesłanka logiczno-prawna, że w ogóle go nie ma, a jedynie jest on stworzony na papierze przez hierarchów kościelnych (wszelkich religii), którzy raczej nie mają takich imponderabiliów, aby ustanawiać istnienie „sił nadprzyrodzonych”.

Tak, jak człowiek nie jest przestępcą, dopóki mu się prawomocnie nie udowodni przestępstwa, pozostaje jedynie podejrzanym lub oskarżonym o popełnienie przestępstwa.

Podsumowując, od ok. 2020 lat, chrześcijanie wierzą w istnienie kogoś, kto nie ma do tego legitymacji. Póki co, ewentualnie można jedynie mówić o podejrzeniu istnienia „Boga”.

W oczekiwaniu na „prawomocny wyrok” w kwestii boskiej, dziękuję za uwagę.

DDK, Warszawa, 2020.