Jak w okopach na wojnie. Ciągle trzeba na coś uważać, być ostrożnym, czujnym. Aby nam się nie stała żadna krzywda. Bo chcemy żyć! Więc się bronimy przed prawdziwym życiem. Bo chcemy być szczęśliwi, więc się bronimy przed prawdziwym szczęściem. Bezpieczeństwo odbiera zaufanie. A czego się bać? Że wino czerwone się rozleje i zostawi plamę? Bez plam, to tylko jakiś mebel, a ja nie chcę urządzać ładnego mieszkanka. Ja chcę urządzić życie. Prawdziwe.


Plama na jasnym wypoczynku © DDK 2020