Kiedy kobiety chodzą na palcach.

Kobiety, jako płeć uprzywilejowana, która zasługiwała na szczególne traktowanie ze strony mężczyzn, nigdy nie musiały wykonywać niebezpiecznych dla zdrowia prac.

© DDK

Prac ryzykownych. Zadań z narażeniem życia. Jeśli nie były to działania rozumiane jako naturalne potrzeby. Dlatego też, od czasów jaskiniowców, miały uprzątniętą pod nogami ziemię. Okolica była bezpieczna i pozwalała kobiecie poruszać się swobodnie po swoim terenie, zajmować się gospodarstwem i potomstwem. Jednak codzienność nie raz wymagała od kobiety, aby wypuszczała się poza swój teren. Czy to z powodu chwilowego braku samca w pobliżu, czy to z ciekawości, czy wreszcie z prozaicznego powodu potrzeby poszerzania swojego terytorium. 

Chodzenie na palcach w takich sytuacjach było oczywiste. Wyrażała ostrożność i zachowanie szczególnej gotowości do szybkiego reagowania. Z jednej strony w celu uniknięcia bólu czy ran na stopach, a z drugiej posiadania maksymalnej kontroli nad sytuacją. Można by nadepnąć przypadkowo na jakiś cierń, albo zdeptać jakąś piękną roślinę czy nadepnąć na niebezpieczne stworzenie. Albo spowodować hałas, szelest, jakiśkolwiek dźwięk, który by ją zdemaskował. Na paluszkach potrzebuje się mniej miejsca na ziemi. Mądra kobieta wiedziała, że tylko na swoim podwórku może stąpać pewnie. Gdy kobieta biegła, mogło to tylko oznaczać strach, agresję lub niebezpieczeństwo. W towarzystwie swojego mężczyzny kroczyła powoli, majestatycznie i godnie. 

© DDK

Z czasem, gdy poruszanie się po obcym terenie stało się codziennością, wymyślono buty z obcasami. Nie wiadomo czy to wymyśliła kobieta, która wpadła na pomysł, aby się nie męczyć na palcach i mieć podparte pięty, czy mężczyzna, który chciał, aby jego wybranka była nadal kobietą, zwinną, subtelną i gotową do działania. Osobiście wolę teorię, że oboje to wymyślili naraz. Ale to nie ma chyba większego znaczenia. Ważne jest to, że obcasy to wyraz kobiecości. Pierwsza, ponoć, wystąpiła publicznie w butach na obcasach Catherine de’ Medici na swoim ślubie z Księciem z Orleanu w roku 1533. Ale nawet mając przy boku swojego obrońcę jej instynkt pozostawał kobiecy i nakazywał zachowanie wszelkiej ostrożności i kontroli nad sytuacją. Dlatego też nadal poruszała się delikatnie starając się mieć jak najmniej styczności z ziemią. Pierwszą Monarchą, która publicznie wystąpiła na najwyższych możliwie obcasach była „Krwawa Mary” z Tudorów, królowa Anglii i Irlandii. Od tego czasu obcasy stały się także wyrazem szykowności, elegancji, ale także bezwzględnej władzy.

Szpilki wyglądają delikatnie, ale są ostre jak bagnet, jak nóż, imponują władzą i precyzją. Koturny ciężko stąpają jak młot, wyrażają siłę i pewność siebie. Kozaczki i inne wysokie buty przypominają o waleczności, gotowości do walki w każdych warunkach. Buty kobiety to o wiele więcej niż część garderoby. To jej wizytówka. To jest symbol jej kobiecości, statusu i aktualnego poczucia bezpieczeństwa. A gdy wracają do swojego domu, to… zdejmują buty i chodzą na boso. Są bezpieczne na swoim terenie. 

Dziś, choć zmieniły się warunki i styl życia, nadal poruszacie się na palcach. Gdy tańczycie, nawet w płaskich butach, gdy biegacie, gdy uprawiacie sport, gdy chcecie być eleganckie, gdy chcecie być piękne. I zawsze trochę ponad ziemią. Jak anioły, o których marzymy. 

© Daniel Kozakiewicz, Warszawa, 14.02.2016

© DDK

  • Bez pociągu
    Przybyłem wcześnie, jak nigdy dotąd. Na ławce, na peronie. W cieniu słońca, w południe. Cisza i spokój. Mały wiatr pomaga wytrzymać upał. Nic się nie dzieje po lewej, ani po…
  • Wciąż żyję
    I nie odpowiesz mi, bo nie zamierzam Cię pytać, Odwiedziłaś mnie, kiedy się nie spodziewałem. Dałaś mi trochę smaku, trochę siebie. Bawiąc się moim rozumem. Po co? Jeśli nie chcesz…
  • Czuję
    Nie jestem drzewem i nie mam korzeni. Żyję jak wiatr i mieszkam w przestrzeni. Nocuję w chmurach, karmię się słońcem. Myśli mam ciche, czucie płonące. Jestem energią, jestem przy Tobie.…
  • Oskarżony
    Słyszałem, że zgrzeszyłemOdrzucając Twoją miłość,Którą, tak hojnie, obdarował Cię Twój Bóg. Ponoć cierpisz i za darmoŁzy wylewasz. Źle mi życzyszI przeklinasz. Prosząc o najwyższy wymiar kary. Karę też ponoszą inni.…
  • Za dużo niczego
    Za dużo palę, Za dużo jem, Za dużo marzę, Za długo śpię. Za dużo myślę, Za dużo klnę, Za dużo czuję, Za bardzo chcę. Za dużo patrzę, Za dużo słucham,…
  • Empatia
    Dzień rozpocząłem legalnie: nikotyna, związki smoliste, kofeina, paracetamol, pseudoefedryna. Wszystko z akcyzą i VAT’em. To tyle, ile mogę dla Was zrobić. O więcej nie proście.  Teraz pójdę się wykąpać, w…
  • Kiedy kobiety chodzą na palcach.
    Kobiety, jako płeć uprzywilejowana, która zasługiwała na szczególne traktowanie ze strony mężczyzn, nigdy nie musiały wykonywać niebezpiecznych dla zdrowia prac. Prac ryzykownych. Zadań z narażeniem życia. Jeśli nie były to…
  • Zatruty dziadek
    Proszę to kupić, no szybciej, szybciej. – głos 1. Ale ja nie chcę. – głos 2, słaby. No dalej! Nie mam czasu na te wymówki. – głos 1, ale silniejszy.…
  • Nieskończoności kres
    Bo wspomnienia zależą od marzeń. Bo chcę pamiętać co mi się udało i co mi nie wyszło. Bo potrzebuję mieć cel do którego dojdę lub się z nim minę. Bo lubię patrzeć i…
  • Pustki placebo
    Ładne, to trochę niebrzydkie. Brzydkie, to strach przed nieznanym. Strach, to tylko brak wiary. Wiara, to pustki placebo. (czyt. dalej)