Empatia

„Dzieli nas woda” – © DDK 2017

Dzień rozpocząłem legalnie: nikotyna, związki smoliste, kofeina, paracetamol, pseudoefedryna. Wszystko z akcyzą i VAT’em. To tyle, ile mogę dla Was zrobić. O więcej nie proście. 

Teraz pójdę się wykąpać, w gorącej wodzie, której nie będę oszczędzać, bo chcę czuć się dobrze. Potem zjem obiad. Zjem to co mi smakuje, a nie to co jest modne lub dobre dla ekosystemu, bo chcę czuć się dobrze. Następnie zajmę się swoimi rzeczami, a nie ratowaniem świata, bo chcę czuć się dobrze. 

Nie będę miał wyrzutów sumienia, ponieważ sumienie jest moje, a nie zbiorowe. Nie będę się tłumaczyć, bo każdy zrozumie to po swojemu. Nie będę cierpieć dla idei, bo idea nie cierpi z mojego powodu. 

I to wszystko zrobię legalnie. Zgodnie z prawem. Zrobię to też w zgodzie ze sobą, choć nikt się mnie nie zapytał, czy zgadzam się żyć.

© Daniel Kozakiewicz, Warszawa, 2020.

„Na pustyni” – © DDK 2018
  • Bez pociągu
    Przybyłem wcześnie, jak nigdy dotąd. Na ławce, na peronie. W cieniu słońca, w południe. Cisza i spokój. Mały wiatr pomaga wytrzymać upał. Nic się nie dzieje po lewej, ani po…
  • Wciąż żyję
    I nie odpowiesz mi, bo nie zamierzam Cię pytać, Odwiedziłaś mnie, kiedy się nie spodziewałem. Dałaś mi trochę smaku, trochę siebie. Bawiąc się moim rozumem. Po co? Jeśli nie chcesz…
  • Czuję
    Nie jestem drzewem i nie mam korzeni. Żyję jak wiatr i mieszkam w przestrzeni. Nocuję w chmurach, karmię się słońcem. Myśli mam ciche, czucie płonące. Jestem energią, jestem przy Tobie.…
  • Oskarżony
    Słyszałem, że zgrzeszyłemOdrzucając Twoją miłość,Którą, tak hojnie, obdarował Cię Twój Bóg. Ponoć cierpisz i za darmoŁzy wylewasz. Źle mi życzyszI przeklinasz. Prosząc o najwyższy wymiar kary. Karę też ponoszą inni.…
  • Za dużo niczego
    Za dużo palę, Za dużo jem, Za dużo marzę, Za długo śpię. Za dużo myślę, Za dużo klnę, Za dużo czuję, Za bardzo chcę. Za dużo patrzę, Za dużo słucham,…
  • Empatia
    Dzień rozpocząłem legalnie: nikotyna, związki smoliste, kofeina, paracetamol, pseudoefedryna. Wszystko z akcyzą i VAT’em. To tyle, ile mogę dla Was zrobić. O więcej nie proście.  Teraz pójdę się wykąpać, w…
  • Kiedy kobiety chodzą na palcach.
    Kobiety, jako płeć uprzywilejowana, która zasługiwała na szczególne traktowanie ze strony mężczyzn, nigdy nie musiały wykonywać niebezpiecznych dla zdrowia prac. Prac ryzykownych. Zadań z narażeniem życia. Jeśli nie były to…
  • Zatruty dziadek
    Proszę to kupić, no szybciej, szybciej. – głos 1. Ale ja nie chcę. – głos 2, słaby. No dalej! Nie mam czasu na te wymówki. – głos 1, ale silniejszy.…
  • Nieskończoności kres
    Bo wspomnienia zależą od marzeń. Bo chcę pamiętać co mi się udało i co mi nie wyszło. Bo potrzebuję mieć cel do którego dojdę lub się z nim minę. Bo lubię patrzeć i…
  • Pustki placebo
    Ładne, to trochę niebrzydkie. Brzydkie, to strach przed nieznanym. Strach, to tylko brak wiary. Wiara, to pustki placebo. (czyt. dalej)