Przed wyjściem na spacer

Przed wyjściem na spacer

Przyszedł do mnie nad ranem.
Stanął w progu pokoju.
Uśmiechnął się do mnie szczęśliwy.
- Już jestem zdrowy Danielku,
Już wszystko minęło, 
Już nic mnie w ogóle nie boli!


Był piękny...
Stanął z głową do góry wzniesioną
I patrzył, jak ktoś kto wygrał.
Chwilę tak milcząc stał i się cieszył. 
Że żyje.
Choć żyć już dłużej nie musi.

Zerwałem się z łóżka, 
Podbiegłem do niego. Na szyi jego splotłem swe ręce.
Wtulony w pierś dzielną i twardą, słuchałem,
...

- Tak Tato!
Wiedziałem i czułem.
Tak tylko mogło się Tobie przydarzyć.
Jestem taki szczęśliwy!
Lecz boli mnie bardzo, że teraz już będę samotny.
Jednak to wszystko co dałeś mi sobą
Siłę mi daje do życia ogromną.
Choć to za mało,
By przyjaźń Twoją opisać!


Przyszedłeś do mnie,
By mnie obudzić. 
Przed wyjściem na spacer.

Dziękuję Ci za to.
Dziękuję Ci Tato za życie.

Warszawa, 22.11.1998
prof. Mikołaj Kozakiewicz

Sen spisany po nocy, gdy, jak się po chwili okazało, właśnie odszedł mój ojciec na wieczny spoczynek, po półrocznej walce z nowotworem.


Przeczytaj najnowsze wpisy

  • Bez pociągu
    Przybyłem wcześnie, jak nigdy dotąd. Na ławce, na peronie. W cieniu słońca, w południe. Cisza i spokój. Mały wiatr pomaga wytrzymać upał. Nic się nie dzieje po lewej, ani po…
  • Wciąż żyję
    I nie odpowiesz mi, bo nie zamierzam Cię pytać, Odwiedziłaś mnie, kiedy się nie spodziewałem. Dałaś mi trochę smaku, trochę siebie. Bawiąc się moim rozumem. Po co? Jeśli nie chcesz…
  • Czuję
    Nie jestem drzewem i nie mam korzeni. Żyję jak wiatr i mieszkam w przestrzeni. Nocuję w chmurach, karmię się słońcem. Myśli mam ciche, czucie płonące. Jestem energią, jestem przy Tobie.…
  • Oskarżony
    Słyszałem, że zgrzeszyłemOdrzucając Twoją miłość,Którą, tak hojnie, obdarował Cię Twój Bóg. Ponoć cierpisz i za darmoŁzy wylewasz. Źle mi życzyszI przeklinasz. Prosząc o najwyższy wymiar kary. Karę też ponoszą inni.…
  • Za dużo niczego
    Za dużo palę, Za dużo jem, Za dużo marzę, Za długo śpię. Za dużo myślę, Za dużo klnę, Za dużo czuję, Za bardzo chcę. Za dużo patrzę, Za dużo słucham,…
  • Empatia
    Dzień rozpocząłem legalnie: nikotyna, związki smoliste, kofeina, paracetamol, pseudoefedryna. Wszystko z akcyzą i VAT’em. To tyle, ile mogę dla Was zrobić. O więcej nie proście.  Teraz pójdę się wykąpać, w…
  • Kiedy kobiety chodzą na palcach.
    Kobiety, jako płeć uprzywilejowana, która zasługiwała na szczególne traktowanie ze strony mężczyzn, nigdy nie musiały wykonywać niebezpiecznych dla zdrowia prac. Prac ryzykownych. Zadań z narażeniem życia. Jeśli nie były to…
  • Zatruty dziadek
    Proszę to kupić, no szybciej, szybciej. – głos 1. Ale ja nie chcę. – głos 2, słaby. No dalej! Nie mam czasu na te wymówki. – głos 1, ale silniejszy.…
  • Nieskończoności kres
    Bo wspomnienia zależą od marzeń. Bo chcę pamiętać co mi się udało i co mi nie wyszło. Bo potrzebuję mieć cel do którego dojdę lub się z nim minę. Bo lubię patrzeć i…
  • Pustki placebo
    Ładne, to trochę niebrzydkie. Brzydkie, to strach przed nieznanym. Strach, to tylko brak wiary. Wiara, to pustki placebo. (czyt. dalej)