A może jest we mnie strach, który pojawia się niespodziewanie i pyta się: ‘Nie brak Ci mnie?’. ‘Nie tęsknisz za mną?’. Lubię się bać. W takiej sytuacji mogę złamać swoje postanowienia. Mam usprawiedliwienie. Zrobiłem to ze strachu. Ale przed czym? Przed kim? Nie ważne. Byleby nikt się o tym nie dowiedział. Świat potrzebuje Bohaterów, którzy bez względu na lęki i słabości potrafią wytrwać w swoich nawet najgłupszych postanowieniach. Nie ważne po co. Ważne, że się nie dałem złamać. Gratulacje!
A wy, czy dopuszczacie strachu do głosu? Tacy jesteście dzielni, prawdziwi wspaniali ludzie, o niezłomnych zasadach, o wrodzonej pewności i jasności widzenia wyraźnych granic pomiędzy bezpiecznym i dobrym światem, a tą złą zimną, pogardzoną otchłanią? Ciekawe dlaczego tak trudno przyznać się do strachu? Czy to nie jest ludzka cecha? Dlaczego strach nie jest powodem do dumy? Przecież to nas odróżnia od bublu genetycznego, już nie mówiąc o maszynach. Czy to nie jest przyjemne, gdy ciarki przechodzę przez ciało, paraliżując myślenie?
To takie prawdziwe uczucie.

- Boisz się? – Świat, którego nie widać, odc. 5
- Chodźmy na spacer – Świat, którego nie widać (4)
- Łap! – Świat, którego nie widać (3)
- Świat, którego nie widać (2) – Chcesz coś powiedzieć?
- Świat, którego nie widać. (1) Miło Cię poznać.
- Kawa o smaku Covid-19
- Boga nie ma, nawet w Biblii
- Źle
- W tle były chmury
- Miłość kosztuje