Zmęczony przez przyjaciół ciągłym namawianiem do publikowania moich tekstów poddałem się! Nadmienię tylko, że pomogły mi w tym dwie okoliczności: epidemia koronowairusa, która zmusiła nas do ciągłego przebywania w domu oraz okrągła, pięćdziesiąta rocznica moich urodzin. Czas na, pewnego rodzaju, podsumowanie tej męczarni.
Wpisy podzielone są na kilka kategorii, choć sam się czasem gubię w tym porządku.
„Absurdalizm” – teksty najbardziej abstrakcyjne, wyrwane z każdego kontekstu. Dobre do ćwiczenia szarych komórek. Dla tych, którzy polubią tę kategorię, mam nagrodę! Dam Wam kontakt do mojego psychiatry. Uwielbiam człowieka!
„Ambrozja” – czyli pokarm dla Bogów, dla ducha, dla zmysłów! Wszystko to, co można byłoby zaklasyfikować do poezji, choć nie chciałbym być poetą nawet na chwilę. Szczerze mówiąc, zawsze miałem pewnego rodzaju uraz do poezji. A już rymowanek wręcz nie cierpię. chyba, że „Wlazł kotek…”
„Autogram” – to oczywiście teksty nawiązujące do wydarzeń z mojego życia, choć czasem nie jestem pewien, czy w ogóle tak było. Ale na pewno kilka zairenek prawdy w tym jest.
„Didaskalia” – jak sama nazwa wskazuje, wszystko to, co ma pomóc w zrozumieniu moich tekstów. Niestety nie liczyłbym na to i raczej potraktowałbym to, jako osobną formę moich tekstów, choć najbardziej przyziemną.
„Dygresje” – krótkie wpisy odnoszące się do aktualnych wydarzeń, zarówno w moim małym świecie, jak i w tym globalnym Babilonie. Dlatego też, z czasem mogą stracić jakikolwiek sens, jeśli w ogóle go kiedyś miały.
„Frazowanie” – językowa obróbka skrawaniem, ślizganie się po temacie, publicystyka pełną gębą. Poważne tematy wymagają poważnej formy. W tym przypadku to głównie mój komentarz do spraw społecznych i politycznych. Jednym słowem: felietony.
„Konfesionał” – kontrowersyjne, konfrontacyjne spowiedzi, wyznania najbardziej intymne, erotyczne, bez skrępowania, bez cenzury. Nie liczę na uznanie i zrozumienie. Ale taki jestem. Kto mnie rozgrzeszy?
„Krótkopis” – przeważnie podpisy do moich kolaży lub zdjęć, ale również luźne, spontaniczne notatki powstałe z powodu niesprecyzowanego natchnienia. Kiedyś do tego służyły serwetki w kawiarniach.
„Przesłuchania” – czyli oczywiście wywiady, rozmowy i dociekania na tematy rozmaite z ciekawymi postaciami. Chętnie przyjmuję sugestie co do tematów i rozmówców. Zapraszam chętnych do wyzwania!
„Wyroki” – to nie są moje teksty, ale o mnie, więc uważam, że warto je upubliczniać. Dopełni to obrazu na mój temat. Są to zarówno cytaty, artykuły prasowe, jak i wypowiedzi osób, które miały ze mną okazję się spotkać.
No to zaczynamy!
Przeczytaj najnowsze publikacje:
- Boisz się? – Świat, którego nie widać, odc. 5
Zdjęcie musi mnie zachwycać… i jednocześnie muszę się go bać - Chodźmy na spacer – Świat, którego nie widać (4)
Fotografia istnieje dopiero wtedy, gdy ktoś ją zobaczy. - Łap! – Świat, którego nie widać (3)
Nie wiem, czy to ja próbuję zatrzymać świat, czy świat zatrzymuje mnie. - Świat, którego nie widać (2) – Chcesz coś powiedzieć?
Fotografia od dawna została wciągnięta w narrację technologiczną. Rozmawia się o matrycach, megapikselach, dynamice… Dowiedz się więcej: Świat, którego nie widać (2) – Chcesz coś powiedzieć? - Świat, którego nie widać. (1) Miło Cię poznać.
Nie chodzi o to, żeby zrobić dobre zdjęcie. Chodzi o to, żeby zobaczyć coś, czego nie da się już odzobaczyć. - Kawa o smaku Covid-19
Stoję tak oparty o blat kuchenny i patrzę się na to, jakbym nigdy wcześniej takiego urządzenia nie widział. Jakbym dostał zadanie: „Co to jest i do czego służy?” - Boga nie ma, nawet w Biblii
Ja tak bez żadnego trybu. Chciałem tylko zauważyć, że w samej Biblii jest napisane,… Dowiedz się więcej: Boga nie ma, nawet w Biblii - Źle
Gdy światem rządzili bogowie, ludziom było źle. Gdy światem rządzili imperatorzy, cesarze, ludziom było… Dowiedz się więcej: Źle - W tle były chmury
Share This Article - Miłość kosztuje
Kochany Tato! Jedzenie jest dobre, były nawet schabowe. Jestem w Pile. Przyślij mi 100… Dowiedz się więcej: Miłość kosztuje