Fotografia

Boisz się? – Świat, którego nie widać, odc. 5

Zdjęcie musi mnie zachwycać… i jednocześnie muszę się go bać

Są zdjęcia, które dają poczucie bezpieczeństwa. Ogląda się je łatwo. Przyjemnie. Bez oporu. Ale nic z nich nie pozostaje w odbiorcy, poza chwilowym poczuciem spokoju. Są dekoracją.

„W upalny dzień” – DDK©2005

Znaczenie.

Dla mnie fotografia jest jak znak. Wskazówka. Kierunkowskaz. Ślad. Chcę zwrócić uwagę na coś, dla mnie, w tym momencie ważnego. Ale z drugiej strony chcę, aby to było odczytane. Bez tego moje myśli i uczucia pozostają zamknięte. 

Więc krzyczę!

„Przerwa na mail” – DDK©2011

Krzyk 

Fotografia jest cicha, bez dźwięku. Jest też pozbawiona zapachu. Można ją dotknąć, ale to tylko płaski wycinek, bez trzeciego wymiaru. Jedynie przeżycie może uruchomić u odbiorcy wszystkie pozostałe zmysły. 

Boisz się?
„Nadies – po pracy”

Strach

Przed publikacją zdjęcia muszę poczuć, czy poza obrazem, coś jeszcze tam jest. Czy zadziała? Czy uruchomi wszystkie zmysły, na których mi zależy? Przy wyborze zdjęć do publikacji kieruję się paradoksalnym kryterium – zdjęcie musi mnie zachwycić, a zarazem muszę się go bać. 

„Diablada” – DDK©2006

Odwaga 

Rodzimy się bezbronni i bezsilni. Z każdym dniem uczymy się, jak poradzić sobie ze światem. 

Z czasem coraz sprawniej omijamy to, co niewygodne.

Czasem aż za dobrze i przestajemy czuć.

„Velada” – DDK©2006

Moc bezbronności 

Dla mnie zdjęcie musi robić dwie rzeczy naraz: zachwycać i niepokoić. Ta polaryzacja daje mi pełnię obrazu.

Uwielbiam ten moment przed publikacją.

Ten dyskomfort, rozedrganie.

Niepewność, czy powinienem to pokazać i obnażyć się.

Zobaczmy, co się wydarzy.

„Rayos-X” – DDK©2010

Dodaj komentarz